
Węgry. Kąpieliska termalne i lecznicze
Cena: 21,00 zł
Niewiele jest krajów, które mają tyle do zaoferowania w dziedzinie wód i kąpielisk termalnych co Węgry. Po pierwsze, z przeszło tysiącem źródeł cieplicowych, państwo to należy do najzasobniejszych w wody termalne krajów Europy. Po drugie, trudno o większą różnorodność term: naturalne jezioro termalne w Hévíz i potureckie łaźnie Budapesztu, Kąpielisko Jaskiniowe w Miszkolcu i Zamkowe w Gyuli, luksusowe secesyjne kąpielisko Gellérta wzorowane na rzymskich termach i nowoczesny kryty aquapark w Debreczynie, basen imitujący śródziemnomorską plażę w Hajdúszoboszló i maszyna do lodu na kąpielisku Széchenyi – a przykłady można by mnożyć. Po trzecie, na Węgrzech kąpiele termalne wrosły w nurt codziennego życia i już o 6.00 rano na ulicach węgierskich miast zobaczymy radosnych Węgrów obutych w klapki i wymachujących ręcznikami. Bo nie ma jak pójść na kąpielisko, by zrelaksować przed lub po ciężkim dniu, podzielić się najnowszymi plotkami, dać sobie zrobić masaż czy… poszukać towarzystwa na wieczór. No i jeszcze jeden drobiazg: na Węgrzech jest trzy razy więcej słonecznych dni niż u nas...
Przewodnik szczegółowo omawia najciekawsze kąpieliska Węgier, przedstawiając ich walory lecznicze i rekreacyjne, historię, bazę noclegową i zaplecze gastronomiczne; zawiera także informacje dotyczące innych atrakcji turystycznych w okolicy. Będzie pomocny zarówno przy wyborze miejsca na wypoczynek, jak i podczas samego wyjazdu.
Monika Chojnacka – po ukończeniu Studium Europy Wschodniej UW, mając pierwsze ćwierćwiecze życia na karku, zdobyła się na akt niemałej odwagi i wyjechała do Budapesztu uczyć się od podstaw języka węgierskiego. Mieszkając na Węgrzech, rozkochała się w tamtejszych kąpieliskach, które odwiedzała regularnie niezależnie od pory dnia i roku. Dzięki temu sama na sobie doświadczyła dobroczynnego wpływu cieplic: straciła trochę ciała, przybyło jej za to pogody ducha. Dziś poleca każdemu. Sama najbardziej lubi odkryte baseny termalne w zimowe wieczory, gdy światło lamp i gęsta, nieprzenikniona para tworzą niezwykłą atmosferę, a pławiąc się w gorącej wodzie, można jednocześnie wdychać ostre, mroźne powietrze.
Jarosław Swajdo – niezależny publicysta zajmujący się problematyką podróżniczą. Autor kilku popularnych przewodników turystycznych. Chorwacja jego autorstwa (1999) była najchętniej kupowanym przewodnikiem przez wszystkich wybierających się nad Adriatyk. Z kolei Litwa, Łotwa, Estonia i obwód kaliningradzki z 2000 r. stanowi pierwszy i jak na razie jedyny w kraju kompleksowy opis państw bałtyckich, daleko wykraczający poza płaszczyznę stricte turystyczną. Na swym koncie ma poza tym przeszło 150 artykułów prasowych, m.in. w czasopismach podróżniczych ("Magazyn Turystyczny", "Świat i Podróże", "Podróże") oraz dodatkach tematycznych do stołecznych dzienników ("Życie Warszawy", "Gazeta Wyborcza", "Prawo i Gospodarka"). Od 1996 r. członek oddziału warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Europę wraz ze Śródziemnomorzem wielokrotnie objechał wzdłuż i wszerz koleją, samochodem, autokarem, promem. Absolwent i doktorant Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.






7 zapytań |
0,4936sek.